Facebook i Mark Zuckerberg nie do powstrzymania, wirtualna wojna z Rosją

Facebook i Mark Zuckerberg nie do powstrzymania, wirtualna wojna z Rosją

Ostatnio wielka afera wycieku i profesjonalne katalogowanie użytkowników pod dany profil odbił się echem o media. Wiele sławnych osób, szczególnie ze świata technologii zaczynało się sprzeciwiać polityce prowadzonej przez facebooka. Niektóre znane osoby takie jak np: Elon Musk, usunął konto z portalu społecznościowego.

To zaczęło się dość zaskakująco i nie wiadomo dokładnie kiedy i od kogo, lecz powstała nowa akcja społecznościowa przeciw facebookowi. Jest to akcja #delatefacebook, która proponuje usunięcie naszego konta na portalu społecznościowym. Dzięki czemu nasze dane mają być podobno usunięte, ale prawdopodobnie tak nie jest.

Tutaj cofniemy się trochę w czasie. Pewnie niektórzy z was pamiętają wybory Prezydenckie w USA gdzie startowała Pani Clinton oraz obecny Prezydent USA, Donald Trump. Niedługo po wygranej Trumpa, okazało się, że nie wygrał on sam. Ktoś mu po prostu pomógł. Od samego początku władzę oczywiście mówiły, że to manipulacja Rosji. Lecz tak naprawdę nie wiadomo jak to naprawdę było. Zostały rozpowszechnione ogólne informację, że na Facebooku, zostały umieszczone reklamy dotyczące Trumpa, oraz było umieszczane dziesiątki tysięcy postów, dotyczący newsów o Trumpie. To spowodowało manipulacyjny wynik i zwycięstwo obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Oficjalnie władzę USA również przedstawiły, że reklamy były umieszczane na z terenów Rosji na terenie USA. Jednak nie ma zbitych dowodów, że to było zlecenie władz Rosyjskich. Pewnie wygląda to typowo, że Władze Rosyjskie ale nie mając dowodu nie mogą tak naprawdę nic zrobić. Chociaż, że nie ma zbitych dowodów, to media cały czas trąbią, że to wina władz Rosyjskich, a to duży błąd. Facebook nie był zabezpieczony przed takimi manipulacjami. Wystarczyło tylko, wprowadzić moim zdaniem, aby tylko filmy miały możliwość umieszczania reklam spoza swoim krajem. A tak to każdy, nawet ty możesz sobie umieścić prawie dowolną reklamę na terenie USA, Rosji, Wielkiej Brytanii, czy dowolnego wybranego przez Ciebie danego kraju i regionu.

Pozostawiając jeszcze w temacie szefa Facebooka. Jego przesłuchanie to był jeden wielki spektakl teatralny. Na początku dość się stresował i trochę się jąkał, lecz po pewnym czasie gdy zaczął wyrażać się swobodnie zaczęło się dosłownie wielkie pośmiewisko. Jak senatorowie zaczęli zadawać mu różne pytania, on zaczął tłumaczyć im co to jest internet jak funkcjonuje, jak działa portal społecznościowy itp. Oczywiście nie odpowiedział on na wszystkie pytania. Jednym chyba z najbardziej kontrowersyjnych tematów, na które nie odpowiedział a jest dość ważne to czy facebook śledzi ludzi i co robi na telefonie, nawet jeśli aplikacja jest odinstalowana.

Padło również kilka ciekawych kwestii po co zakupił Instagram oraz jakich ma konkurentów. Niestety przesłuchanie było naprawdę jedną wielką porażką. Nie dowiedzieliśmy się nic na temat wycieku danych i czy plotki które krążą, że tych danych nie było 50 milionów ludzi tylko o wiele więcej. Myślę, że to nie będzie jedyne przesłuchanie a wstęp. Chociaż sprawa by musiała się ruszyć, bo jak widać przy obecnym stanie, nie mają zbitych dowodów na winę i celowe zaniedbanie przez Zuckerberga swoich obowiązków, aby Facebook był zabezpieczony. Czy Facebook jest zagrożony? Szczerze wątpię ponieważ jeśli nawet rząd postawi jakieś warunki to cały zespół facebooka stanie na głowie, by tylko ich zadowolić, by nie było kłopotu, bo przecież to ich czysta kasa.

Dodaj komentarz